Regulamin
Hard rocking myself all again
Wieczór po robocie. Nickelback ściga się z Serjem na playliście, a ja znowu w siodle. Trasa wytyczona, koń rwie się do przodu, w powietrzu czuć adrenalinę. Nie czekam już na żaden znak, po prostu ruszam. Wiem że nikt nie jest w stanie mnie już zatrzymać, jestem już za daleko. Za sobą słyszę tętent kopyt. Nie uciekam, wiem że oni jadą w tym samym kierunku po ten sam cel. W oddali słychać krzyki. Wołają żebym się opanował, poczekał zastanowił się. Nie ma nad czym, cel jest jasny. Nie ma niczego po co miałbym wracać. Wszystko przede mną.