Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Co mi w głowie siedzi. cz.1

Regulamin

Co mi w głowie siedzi. cz.1

W moim życiu i spojrzeniu na świat i ludzi, dużo sie zmieniło i zmienia, niby nic dziwnego, każdy tak ma. A jednak, wiele osób faktycznie zmienia swoje poglądy, doznaje olśnień itp. ale czy na pewno na lepsze? Próbowałem wielu rozwiązań, wyjść z sytuacji w jakich byłem, z całych sił próbowałem jak najmocniej uniknąć tego co sprawiało mi ból. Uciekałem od problemów i ich skutków ale paradoksalnie zamiast mi pomagać, sprawiało to że byłem coraz bardziej zagubiony, coraz trudniej mi się żyło coraz więcej w moim życiu było nieszczęścia. Wiem że wiele osób powie że nie było go aż tak dużo i że inni mają gorzej, no ale do cholery nie po to żyje by było mi źle. Tak więc dopiero gdy w moim życiu zaczęły dziać sie rzeczy, przez które czasem miałem ochotę naprawdę umrzeć, zacząłem myśleć. Zacząłem zastanawiać się nad tym co dokładnie w moim życiu jest takiego że jest mi źle. Nie zastanawiałem się długo. Od razu gdy przyszły odpowiedzi zacząłem sie zastanawiać jaka jest przyczyna tych wszystkich nieszczęść. Gdy zacząłem poznawać te przyczyny dotarło do mnie że da się uniknąć problemów, popełniać mniej błędów, nie powtarzać tych raz już popełnionych, da się żyć szczęśliwie. Przede wszystkim zdałem sobie sprawę (albo raczej przestałem się bronić przed tym co wiedziałem już od dawna), że to ode mnie i tylko ode mnie zależy jak będzie wyglądać moje życie. Wydaje się to niby oczywiste, ale często odrzucałem od siebie ten fakt bo nie potrafiłem znieść myśli, że sam jestem przyczyną większości nieszczęść jakie mnie spotykały i spotykają. Wolałem narzekać na zły los, na innych ludzi. Wolałem obarczać cały świat winą za moje porażki. I właśnie to jest podstawowy błąd. Ja i tylko ja decyduje o tym co robie, jak robie i co za tym idzie jak reaguje na mnie moje otoczenie. I każdy z was może to powiedzieć wszyscy jesteśmy takimi samymi ludźmi i mamy takie samo prawo wyboru dotyczące swojego życia. Powiecie oczywiście że nie decydujemy o tym gdzie się rodzimy, kto nas wychowuje itp. To prawda ale ja mówię o ludziach dorosłych, takich którzy mają sprawny mózg i to kto ich wychowywał i gdzie sie urodzili przestaje mieć znaczenie. Więc wziąłem życie w swoje ręce i nie żałuje. Zmieniłem w sobie dużo, bardzo dużo. Wszystko na lepsze. Muszę jednak przyznać że nie zrobiłem tego sam. W tym wszystkim bardzo pomogła mi pewna osoba. Jedna z najważniejszych osób w moim życiu. Matka mojego syna. Za co jej dziękuje i dziękować będę do końca mojego życia. Dodam więc do tego małą radę, jeśli nie potraficie znaleźć odpowiedzi w sobie poszukajcie na zewnątrz.
tryingtoascend 12:40 poniedziałek 12th marzec 2007 [Powrót] Podziel się ze mną swoją opinią.

|| mblade ||
wiesz... po przeczytaniu tego naprawdę można stwierdzić, że masz rację, że to niby jest oczywiste że kontrolujemy siebie, i to co robimy, ale to nie jest takie łatwe kiedy przez całe życie sie żyło w innym przekonaniu, ciężko jest zmienić się od tak... ale twoje słowa dodały mi takjakby "chęci"? aby spróbować tego o czym tu napisałeś, wiem że to nie będzie łatwe ale spróbować zawsze warto no nie ? :)
|| brak www || data: 11:37 wtorek 13th marzec 2007
host-89-229-18-218.torun.mm.pl || IP: 89.229.18.218